Po śmierci Fidela organizacje praw człowieka mają nadzieje na zmiany
Po śmierci Fidela Castro, który przez lata rządził Kubą żelazną ręką, organizacje praw człowieka mają nadzieje, że jego brat i następca prezydent Raul Castro szybciej pozwoli Kubańczykom na większą wolność wypowiedzi, zgromadzeń i inne prawa podstawowe.\r\n\r\nObecnie Kubańczycy bardziej swobodnie mogą krytykować publicznie rząd, ale jakakolwiek próba protestu czy demonstracji jest szybko tłumiona – pisze AP. Niezależni dziennikarze pracują w kraju, ale prawie za niemożliwe uważają dystrybuowanie wydrukowanych materiałów i donoszą o powtarzających się nękaniach ze strony władz.